WYCIECZKA WYSPA WOLIN 2015 UCZNIÓW KLAS II GIMNZAJUM

Jesteś tu: » Strona główna » WYCIECZKA WYSPA WOLIN 2015 UCZNIÓW KLAS II GIMNZAJUM

WYCIECZKA WYSPA WOLIN 2015 UCZNIÓW KLAS II GIMNZAJUM

Dnia 4 maja o godzinie 7.00 zebraliśmy się pod nasza szkołą, czakając na autokar. Wielu z nas zastanawiało się jaka będzie ta wycieczka, tym bardziej, że pogoda nam nie sprzyjała. Ale nie rozczarowaliśmy się. W drodze do Międzyzdrojów nasz humor poprawiały radosne dźwięki gitary. To wspaniałe, że mamy koleżanki, które potrafią muzykować.


Podróż na miejsce minęła nam niezwykle szybko. Pierwszym punktem wycieczki był spacer po plaży do punktu widokowego Kawcza Góra oraz spacer honorową Aleją Gwiazd. Wielu z nas było tu po raz pierwszy. Wspaniałe widoki spokojnego morza i wypogadzające się niebo wprawiło nas w dobry nastrój. Wreszcie zakwaterowaliśmy się w ośrodku wypoczynkowym i tam zaspokoiliśmy swój, niemały już głód. Jedzenie było naprawdę przepyszne.
   Następnego dnia, gdy słońce zapukało do naszych okien, wiedzieliśmy, że dzisiejszy dzień, będzie udany. Szybkim krokiem udaliśmy się na śniadanie, a po nim pojechaliśmy na nabrzeże. Promem popłynęliśmy na wyspę Uznam. Tam spędziliśmy naprawdę mnóstwo czasu. Duże wrażenie wywarł na nas spacer po falochronie oraz wejście na najwyższą latarnię morską. Kolejną atrakcją i chyba najbardziej niesamowitą była musztra w forcie obronnym. Byliśmy naprawdę zaskoczeni tym krótkim szkoleniem wojskowym. Mogliśmy poczuć się jak dawniejsi żołnierze fortu. Dowodził nami pan kapral, który zapoznawał nas z historią fortu. Musztra i szkolenie pokazały nam nasze słabe i silne strony i uświadomiły, że służba w takim forcie nie była sprawą lekką. W forcie duże wrażenie zrobiły na nas podziemne kazamaty. Były ciemne i tajemnicze.
    Zmęczeni, ale szczęśliwi i bogaci w nowe doświadczenie, wróciliśmy do ośrodka na obiad. Tego dnia czekała nas jeszcze jedna atrakcja. Było to ognisko i pieczenie kiełbasek. Przy śpiewie i grze na gitarach miło spędziliśmy wieczór. Niestety, sielankowy klimat zakłóciła nam silna burza z piorunami. Naprawdę się wtedy baliśmy, choć w duchu byliśmy spokojni, gdyż wiedzieliśmy, że czuwają nad nami dzielni wychowawcy, do których zawsze mogliśmy się zwrócić w prośbą o pomoc.
   Kolejny dzień to już ostatni etap naszej wycieczki i też był pełen wrażeń. Po sytym śniadaniu udaliśmy się do Wolińskiego Parku Narodowego. Tam duże wrażenie zrobiła na nas zagroda żubrów. Te ogromne zwierzęta budziły nasz podziw i respekt.
   Aby po raz ostatni raczyć się widokami morza, pojechaliśmy do punktu widokowego Gosań i Zielonka. Należy wspomnieć jeszcze o ostatnim punkcie naszej wycieczki, mianowicie o Jeziorze Turkusowym. Wiele osób miało wątpliwości czy kolor jeziora, który jawił się ich oczom jest faktycznie turkusowy. No, cóż, to już sprawa dyskusyjna, ale jezioro i tak było cudowne.
   Zmęczeni, ale syci wrażeń wróciliśmy do naszego ukochanego Poznania. W trakcie podróży rozmyślaliśmy o tym, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy podczas tej ciekawej wyprawy. Nazajutrz czekała na nas szkoła. To był naprawdę dobrze spędzony czas.
 

ZDJĘCIA Z WYCIECZKI: http://wycieczka2015.ugu.pl/

Opracowanie: szkolnastrona.pl