Podróż do przeszłości

Jesteś tu: » Strona główna » Podróż do przeszłości

Podróż do przeszłości

W 2014 roku była już „podróż pociągiem, który jedzie z daleka” przez wszystkie kontynenty, odsłaniając talenty IA, klasy teatralnej złożonej z samych świeżynek. Później była zabawa z Gałczyńskim i potyczki z Zieloną Gęsią. Ten spektakl ewoluował wraz z każdym przedstawieniem, dając na finiszu, w lutym 2015 roku, świetne efekty zaprezentowane podczas uroczystości wręczenia szkole sztandaru, połączonej z obchodami 25-lecia istnienia placówki. Czerwcowe dyplomatorium tego samego roku urzekło siłą poezji Szekspira, mocą emocji porównywalnej z erupcją wulkanu. Przedstawienie dyplomatoryjne zakończyło teatralną podróż III A, doświadczonych prawie „adeptów” trudnej „sztuki budzenia mocy duszy”. Swój ostatni występ tegoroczni abiturienci zaprezentowali 22 lutego 2016 w Teatrze Nowym.

 

Tym razem prowadzący klasę Michał Kocurek, aktor Teatru Nowego, wystawił wraz z młodzieżą, przy oddanym wsparciu wychowawczyni, Barbary Plucner, „Piaskownicę”, debiutancki dramat Michała Walczaka, jednego z najciekawszych twórców młodego pokolenia.

 

Główni bohaterowie -zaborczy Protazek i uległa wobec niego mała dziewczynka, Miłka- wchodzą ze sobą w konflikt. On chce zagarnąć całą piaskownicę tylko dla siebie i uzurpuje sobie prawo do samotnej zabawy. Miłka zaś pragnie tylko mieć towarzysza. Odsłaniają cechy, które wraz z wiekiem nauczyliśmy się ukrywać przed innymi, czyli z okresu, kiedy nikt jeszcze nie przyprawił nam gombrowiczowskiej gęby. Później jest już tylko gorzej. Oboje bohaterowie powoli uczą się kłamstwa, obłudy, fałszu, za którym łatwiej się ukryć.

 

Miłka i Protazek dorastając ilustrują, że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa. Pojawiają się niedomówienia, nieporozumienia, czasem nawet wzajemna wrogość, a przecież zupełnie bezsensowna, bo przecież oboje walczą z samotnością. Nieudolne zaloty Protazka i jego relacje z Miłką to opowieść o ucieczce przed samymi sobą, o niezdolności do życia w społeczeństwie, w którym podstawowe wartości zdewaluowały się, o trudnym dojrzewaniu, o wirtualnym świecie, który zastępuje kontakty społeczne, ale przecież pozostaje … wirtualny, o przemocy, wrażliwości i rozpaczliwej potrzebie uczuć. Opowieść Protazka, który wcielał się w rolę Batmana, ma groteskową wymowę. Miłka na jego tle jest klasyczną ofiarą, ale tak samo spragnioną bliskości. A jednak zanim Milka wyprowadzi się, dochodzi do inicjacji miłości. Zatem jest jakaś nadzieja? Spektakl poniedziałkowy podpowiada, że tak. Wbrew logice, prawu, wszechogarniającemu konsumpcjonizmowi rodzi się wielkie uczucie? Więc? Zwyciężają wartości pryncypialne „wiara nadzieja miłość”.

 

Czyż można wymyślić sobie lepszą puentę dla wchodzących w dorosłe życie maturzystów?

 

Spektakl porywający, reżyseria – pełna maestrii, aktorzy – fenomenalni, Martyna Roszak – solistka – zdumiewająca szlachetnością wykonania, zespół Teatru Nowego – życzliwy, widownia – zachwycona, wychowawczyni – z dytyrambem ku czci III A, więc?

 

Życie jest piękne…

Opracowanie: szkolnastrona.pl